Kariera Jacka Krzynówka dobiegła dzisiaj końca. 96-krotny reprezentant Polski został zmuszony do podjęcia takowej decyzji poprzez uraz kolana z jakim zmagał się od długiego czasu. Dalsza walka z kontuzją mogła doprowadzić go do kalectwa.
Krzynówek, który zadebiutował w Bundeslidze niespełna dziewięć lat temu grał przez ostatnie półtora roku w Hannoverze 96. Wcześniej związany był z Wolfsburgiem, Bayerem Leverkusen oraz Nuremberg. To właśnie w tym zespole występował najdłużej bo aż pięć lat. W Polsce bronił barw GKS-u Bełchatów, Rakowa Częstochowa oraz RKS-u Radomsko.
34-letni piłkarz ma na swoim koncie występy w Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii, Niemczech oraz Mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii. Lewonożny zawodnik grał także w Lidze Mistrzów z Bayerem Leverkusen gdzie strzelał bramki Realowi Madryt, Romie i Liverpoolowi. Krzynówek przez wiele lat odgrywał kluczową rolę w kadrze biało-czerwonych.
Ostatnie miesiące kariery Krzynówka bezsprzecznie wskazywały na jego rozbrat z Bundesligą. Pochodzący z Kamieńska piłkarz rozegrał w ubiegłym sezonie zaledwie jedenaście meczów wchodząc najczęściej z ławki rezerwowych.